Nie przegap

World of Warcraft – przygoda życia

Przez: Michał Krupiecki na 8 lipca 2012

Rzeczywiście gracze World of Warcraft przeżywają swoiste drugie życie podczas gry. Wcielamy się w daną postać i spędzamy nad nią całe godziny w ciągu dnia, często nawet niedosypiamy. W ten sposób tak jakby łączymy się z postacią. Ale to tylko dla tak zwanych no-life. Generalnie w World of Warcraft mamy bardzo ciekawy motyw rozwoju postaci. Powolutku dążymy do coraz wyższych lvli, jednoczeście szkoląc się robić nowe rzeczy, zająć się alchemią, rybactwem etc.
Ale to dla ludzi, którzy w ten sposób na to patrzą. Ja natomiast raczej zwracam uwagę na cholernie dobrze zrobione PVP oraz instancje. Przeżywam życie podczas walk groźniejszych niż ktokolwiek. I tak właśnie powinni grać prawdziwy wojownicy z krwi i kości. Hehehe oczywiście ostatnimi czasy nie poświęcałem WOWowi dużo czasu, to wciąż mam bardzo mocną postać, którą można wiele zdziałać. No cóż, w końcu poświęciłem na jej rozwój kupę czasu. Jednak nie uważam, że to coś zmieniło. Beznadziejne te zdania są, ale tak to jest jak ktoś jest zmęczony. Przepraszam, mój blogu ale poległem w tym momencie, naprawdę. World of Warcraft to jedna z najbardziej popularnych gier komputerowych na świecie. A w przypadku MMORPG najbardziej popularna. Co z tego wynika? Oczywiście całe rzesze tak zwanych NO LIFE’ów, pełno zawalonych terminów, egzaminów. Ludzie grają całymi dniami i sprawia im to przyjemność. Takie było założenie gry – ludziom ma się podobać i mają mieć chęć na kolejną godzinkę grania.. i tak kilkanaście godzin w ciągu dnia. Udało im się, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.
Czy są jakieś niemiłe skutki tej produkcji? Opróćz NO LIFE creator to raczej nie.. po prostu dobra gra Blizzarda. Nie możemy przecież obwiniać firmy za to, że ich produkt jest świetny i ludzie tracą dla niego głowę. To jużwynika z ludzkiej głupoty, a nie jakiegoś szczególnego planu zniszczenia świata. Poza tym powinniśmy zwrócić uwagę na jeden motyw gry – jeżeli postać „śpi” w tawernie (czyli jest wylogowana przez ileś tam godzin) to potem zdobywamy szybciej doświadczenie (dwukrotnie więcej).. efekt?
Ludzie nie grają dzień i noc.. przynajmniej trochę śpią. Myślę, że to pomogło. Bo jeżeli przez 10 godzin mamy zabijać potworki dające powiedzmy 100 expa to będziemy mieli 10000 doświadczenia. Powiedzmy 1 lvl. A jeżeli najpierw postać się „wyśpi” to będzie tego dwa razy więcej – prawie 2 lvle. Widać różnicę, prawda? ;D World of Warcraft.. gra oczywiście wszystkim dobrze znana. Jednak czym naprawdę zasłynęła? Nie uważam, żeby mogło to być cokolwiek związanego z FPP… dobra skończę już te pierdołowate gadki szmatki. Prosto z mostu – wspaniała grafika (grywalna.. i o to chodzi :D) dużo napierdzielania i kombinacji.
Tak wygląda całe życie postaci podczas gry w World of Warcraft !. Uwielbiamy zabawiać się z bossami ?? Atakować gości po kilkanaście milionów hp? Nie? Znaczy ze ominęliśmy jedną z najlepszych gier komputerowych typu MMORPG na świecie. A to źle, bo w to po prostu TRZEBA zagrać. Nie nie, to inaczej szło. W każdym razie gracze, których taki typ gier rusza na pewno ją znają, a innych nawet nie ma co informować – ta gra już jest od kilku lat na rynku i bije rekordy popularności 😀
W sumie nie spotkałem jeszcze kogoś, kto nie wie co to World of Warcraft. Nawet ludzie, którzy w ogóle nie używają komputera (a takich jest baaardzo mało) wiedzą co to za gra.. słyszeli od innych ludzi, w telewizji czy w internecie. Wielokrotnie było głośno o tej grze, szczególnie o jej uzależniający wpływ na psychikę ludzką.

O Michał Krupiecki

Kocham pisać artykuły o wszystkim !