Nie przegap

Moja cera i kosmetyki

Przez: na 4 grudnia 2015

Kupuję bardzo dużo kosmetyków oraz środków do pielęgnacji skóry. Dzieje się tak dlatego, że moja skóra jest bardzo wrażliwa i często dochodzi do podrażnień. Dlatego też częściej miejscem moich zakupów nie jest drogeria, ale apteka. Oczywiście, to nie jest reguła. Wiadomo, że kosmetyki kolorowe znajduję raczej w sklepach typu perfumeria, tam także kupuję choćby żele czy płyny do kąpieli.

Równocześnie ogromnie lubię kupować preparaty do wewnętrznej pielęgnacji skóry – to znaczy różnego rodzaju tabletki czy kapsułki. Te w całkiem niezłej cenie oferuje Ziko Apteka, tam więc ustawiam się w kolejce, kiedy potrzebuję zapasu suplementów diety.

17495363380_1998009d1c_o

Ostatnio jednak stan mojej skóry znacznie się pogorszył – stała się sucha, szybko pęka i rogowacieje. Nie miałam pojęcia, co się dzieje. Oczywiście musiałam odstawić zwykłe kosmetyki, jakie oferuje każda drogeria. Uczyniłam to z dużym żalem, ponieważ lubię je i uważam, że nie są to złe kosmetyki. Po szybkiej, ale wnikliwej konsultacji z dermatologiem stwierdziłam, że powinnam wymienić chyba wszystkie mazidła, których używałam. Zgroza. Nawet nie chodzi mi tu o pieniądze, ale szukanie nowych, nieuczulających kosmetyków zupełnie przerosło moje możliwości.

W pierwszej chwili zatem uparłam się i uznałam – że drogeria chyba nie sprzedaje byle czego i że mogę tam poszukać ratunku. Przejrzałam chyba kilkanaście kremów, poprosiłam – i dostałam! – o mnóstwo próbek i zaczęłam testowanie. Niestety skóra nie podziękowała mi za to. Natychmiast pojawiły się zaczerwienienia, pęknięcia i inne niedoskonałości. Ratunek mogła zapewnić mi apteka. Na szczęście jedna mieści się w moim bloku, więc szybko się tam udałam, zasłaniając moją nieszczęsną twarz, ponieważ wyglądałam na ciężko chorą. Kupiłam kilka specyfików do pielęgnacji i omal się nie rozpłakałam z żalu. Tyle dobrych i kosztownych środków musiałam odstawić! Niemniej zaczęłam kurację, bo jednak nie chciałam straszyć swoją twarzą. Nawet pani aptekarka patrzyła na mnie z wyraźnym współczuciem.

Niedawno dowiedziałam się, że na okolicznym osiedlu powstaje nowa Ziko Apteka – stwierdziłam, że to dobrze, będę miała możliwość zaopatrywania się w kosmetyki, których nie zaoferuje mi drogeria. Dosyć długo czekałam na otwarcie, na szczęście wcześniej dostałam ulotkę, która jasno prezentowała, jakie specyfiki będę mogła znaleźć w nowym miejscu. Było to dla mnie ważne, ponieważ moja skóra dalej wyglądała nie najlepiej i nie chciałam chodzić daleko na zakupy, by nie prowokować przykrych spojrzeń czy pytań obcych ludzi. Rozumiem, że stan mojej skóry może budzić zastrzeżenia, ale ciężko znoszę tego typu reakcje ludzkie.

19477660153_d5f2c168c4_h

Dlatego ogromnie ucieszył mnie fakt – że ta Ziko Apteka będzie blisko, a zatem zakupy nie będą stanowiły dla mnie przeżycia traumatycznego. Nikt, kto nie miał wyraźnych problemów z cerą nie jest w stanie wyobrazić sobie, co czuje osoba, której skóra wciąż jest problematyczna. Mimo wszystko jednak staram się żyć normalnie i nie przejmować się głupimi spojrzeniami kompletnie obcych ludzi.

źródło: zikoapteka.pl

O alfred.p