Nie przegap

Kilka słów o Heroes

Przez: na 19 marca 2012

O Heroes of Might and Magic można powiedzieć wiele rzeczy.. ale nie, że ta gra jest słaba. Wszystko zależy od części .(błagam wszystkie świętości świata, abym teraz nie zaczął rozprawiać która część była lepsza, która fajniejsza i generalnie co tam słychać panie w polityce) W każdym razie dla każdego gracza znajdzie się aspekt odpowiadający jego wymaganiom. Planowanie, walka, rozwój gospodarczy, strategiczne rozmieszczanie wojska. Niby nie jest to strategia, a zarazem  jest.
W każdym razie z Heroskiem mam naprawdę miłe wspomnienia, setki godzin w to grałem i nie wiem czy żałuję.. może troszeczkę, ale wiem, że i tak bym tego czasu inaczej niż na gry komputerowe nie przeznaczył. Więc chyba ośmielę się powiedzieć, że nie żałuję żadnej gry w herosków. Przydatną informacją będzie chyba to, że możemy grać z powodzeniem z innymi graczami w trybie multiplayer. Czy to na jednym czy na dwóch komputerach – nie robi różnicy.
Nawet na dziesięciu możemy grać, obojętne to jest. Ale fajniej gra się, gdy nie widzimy rozwoju przeciwnika i rozmieszczzenia jego bohaterów. Głupio, szczególnie, gdy gramy przeciwko sobie. Wtedy jedynym aspektem gry kierującym wynikiem jest jedna, czasami kilka bitew. Wygrywamy bitwę z głównym bohaterem – wygrywamy scenariusz. I odwrotnie. Nie możemy w ten sposób pobawić się w taktykę, wysyłać tu i tu bohaterów, kombinować. Niestety..W sumie nie mogę powiedzieć jednoznacznie czy to była klapa czy też nie. Bo tak jak wcześniej pisałem – wszystko zależy od gustu. Mogę jednak napisać co jest w tej grze fajnego a co nie. Ale oczywiście wszystko według moich kryteriów oceniania, nie wszystko musiało pasować mi, co innym bardzo odpowiadało. Przede wszystkim muszę przyznać, że grafika odpychała mnie już na samym początku.. gdy zobaczyłem tego nienaturalnie wielkiego bohatera na ogromnym, wyglądającym na robala koniu.
Za bardzo gra przypominała mi Etherlords 2, a tej gry nienawidziłem ze szczerego serca. Dlaczego – nie mam pojęcia, ale generalnie mapa świata w obu tych grach mnie wręcz odpychała. Co z bitwą? No cóż, szachownica, którą dali zamiast „standardowej” mapy nie przypominała za bardzo pola bitwy.. już prędzej w trójce czy czwórce było to podobne do jakiegoś terenu. Nie wiem, w sumie może i dało by radę wyłączyć taką siatkę,k to wie – ja nie próbowałem nawet.W sumie w Heroska 5 nie grałem zbyt długo, tylko kilka razy.. ale to pełniutkie 3D naprawdę nie zrobiło na mnie wrażenia. Może kiedyś i bym coś dzięki temu dodał na plus podczas oceniania tej gry, ale na dłuższą metę ona również irytowała. Na dłuższą metę znaczy już po kilkunastu minutach gry (czyli kilkunastu wizytach w zamku, co bardzo mnie denerwowało). Jednak co jak co, ale wojska raczej się nie rozdziela, a jeżeli postawimy zbyt wiele jednostek na straży jakiejś kopalni to zbytnio osłabimy armię… a nie osłabiające armii ilości wojska raczej niewiele mogły zdziałać. Jasne, przeciwko wrogim bohaterom niemalże bez wojska biegającym po naszym terenie i wkurwiającym nas przez zajmowanie kopalni to działało, jednak chociaż minimalne ilości wojska wykluczały możliwość obronienia takiej kopalni.
A co wtedy zrobić? No cóż, chyba wychodzi na to, że dalej musimy te kopalnie odbijać. Dlatego uważam, że nie do końca opracowali tą możliwość. A raczej powinienem powiedzieć, że dopracowana była wystarczająco – po prostu zastosowania nie było zbyt dobrego. Hmm, co tam jeszcze fajnego w czwórce było. Bohater, zajmujący miejsce dla wojska (tzn dla jednostki) i uczestniczący w walce był zarazem dobrym jak i złym pomysłem.
Nic bardziej mnie nie wkurwiało jak utrata bohatera (a przy dużych bitwach niemalże zawsze go traciłem) w bitwie, za którą otrzymalibyśmy całą masę doświadczenia. To było tak irytujące, że w końcu wychodziło na to, że walki toczyłem raczej z myślą o ochronie bohatera niż o jak najszybszym (z najmniejszymi możliwymi stratami) jej zakończeniu.

O Michał Krupiecki

Kocham pisać artykuły o wszystkim !

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *