Nie przegap

Grid Race Driver

Przez: na 23 listopada 2011

Co prawda to film, ale i tak przecież to MY jesteśmy kozakami i to my powinniśmy wygrywać wyścig a nie jakiś młot komputerowo sterowany, który próbuje tutaj walczyć. Mój kierowca bierze więcej floty niż on zarabia na sponsoringu, więc raczej ciężko jest mi zarabiać flotę, jeżeli nie zdobywam pierwszych miejsc. Bo to ja mam mieć kasę, a nie on. Szef zgarnia więcej, aby podzielić się mniejszą częścią, taki powinien być system. A tak to gówno wychodzi, ja bez pieniędzy, on ich nie wykorzystuje.
Ale co ja rozkminiam – przecież nie problem go wyprzedzić. Wystarczy się postarać.. niektóre wyścigi są łatwiejsze, inne trudniejsze, to zależy od naszych predyspozycji, auta oraz .. szczęścia. Bo nie ukrywajmy, że każdy czasami przyfarci, nic nie zarysuje autka i będzie wchodzić w zakręty idealnie..  a innym razem jakiś pro ogar popełni głupi błąd i lipa.. a cofnąć nie zawsze można, pozatym nie powinniśmy się nastawiać na błędy + cofanie.. lepiej przejeżdżać wyścig bez cofania czasu, to świadczy o umiejętnościach. A nawet nie jestem przekonany, czy to daje jakieś dodatkowe bonusy typu pieniądze 😀 Na przykład jeżeli nie wykorzystamy żadnego cofnięcia to dostajemy więcej punktów/pieniędzy/czegokolwiek innego. To by motywowało to ostrożniejszej jazdy – nie powinniśmy się uczyć szarżować jak młody kierowca, to głupota jeżeli nie panujemy w 100% nad samochodem.No cóż, zaczynam wyścig oczywiście dobrze, wybijam sięna pierwsze miejsce bardzo szybko. Jednak już po 5 – 10 minutach popełniam gdzieś błą, a przy 280 km na godzine nawet mały błąd sprawia, że trafiam w najlepszym wypadku na środek wyścigu. Aha, przecież jeszcze są dwie klasy samochodów.No cóż, jak mamy tą gorszą klasę, to raczej możemy pomażyć o ukończeniu wyścigu na początku.. to przekracza ludzkie możliwości, przynajmniej w moim mniemaniu. Nie wiem, może nie umiem jeździć – w każdym razie jeszcze nie ukończyłem tego wyścigu.. bo na samym końcu to nawet mi sięnie chce jechać do końca, zwykle to olewam. Hajsu dużo i tak by nie wpadło – sponsoring etc mam ustawiony na pierwsze pozycje, bo w zwykłych wyścigach kończę niemalze zawsze jako pierwszy, najdalej drugi.
Pomaga mi kierowca, z którym ostatnimi czasy walczę ja sam 😀 Beznadziejnie jest ten jeden aspekt gry zrobiony.. że dobry kierowca zamiast mnie puścić i blokować resztę to próbuje walczyć ze mną o pierwsze miejsce.. tak nie powinno być chyba. Na filmach przynajmniej zawsze się wkurzali, widziałem ze trzy takie motywy i wiem, że tak jest !! Moim zdaniem nie warte jest to świeczki, bo poziom trudności tylko to nam zabiera.. nie sprawi, że przeciwnicy będą lepsi. A przecież to na tym nam powinno zależeć, prawda? W końcu to tylko zabawa, a nie będziemy się bawić, jeżeli auto będzie się nadawało na złom.
Dlatego zawsze gram z pięcioma cofnięciami, to wiele ułatwia – a ile nerwów dzięki temu oszczędzam, hoho. Wielu ludzi nie sądzi, że to obniża skilla- ja też się przychylam do tej teorii. Jednak co jak co, ale dobrze dobrany samochód + kierownica może dać wiele fajnych sytuacji, wprawić adrenalinkę w działanie. No, ale trzeba się skupić na grze, zjarać blanta i ciężko cisnąć ;D to duży plus gier komputerowych – możemy nietrzeźwo grać i nic nikomu nie zrobimy, co najwyżej sobie ;D Bo raczej nie ryzykowałbym zjarany jeździć 200 km na godzinę po drogach, to raczej musiało by skończyć się wypadkiem. A w grze? Kto wie, kto wie 😉
Na szczęście mamy sporo szans, a wyścigi nie są takie długie. Pomijając oczywiście 24h tour, których osobiście nienawidzę. Trwa to kilkanaście minut bodajże, już nie pamiętam, bo ostatnimi czasy zawsze odrzucam te propozycje. Co w tym nienawidzę?Grid Race Drive jest jedną z najwspanialszych gier symulacyjno-wyścigowych, to nie ulega żadnej wątpliwości. Jednak pytanie, czy rzeczywiście nadaję się ona do SYMULOWANIA takich rzeczy jak drifting. Drift, jak wiadomo (wszystkim, którzy się tym interesują – ja sięwręcz pasjonuję) jest niesamowicie trudny, albo inaczej – robienie go dobrze (perfekcyjnie) jest niesamowicie trudne. Bo w gruncie rzeczy każdy cymbał potrafi zaciągnąć ręczny, przygazować, puścić sprzęgło.
Jednak zrobienie tego w dobrej kolejności, w dobrych odstępach czasu i z wyczuciem jednak już nie jest zadaniem dla nowicjusza. W Gridzie spotkałem się z driftingiem naprawdę zbliżonym do prawdziwego. A tak na dobrą sprawę, to tuż po powrocie z naszych ulicznych szaleństw usiadłem u kolegi i pokazał mi on tą grę, na której jak się okazało on ćwiczył drift (pewnie dlatego wydał kilka tysięcy złotych mniej na samochód niż ja.. a raczej na jego naprawianie ;)).
Pograłem kilkanaście minut i już wiedziałem, że wygląda to prawie tak samo jak w realnym świecie. Jednak pamiętajcie, że można to porównywać jedynie w przypadku posiadania bardzo dobrej jakości kierownicy i osprzętu.

O admin

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *