Nie przegap

Diablo – różnice

Przez: na 9 kwietnia 2012

Granie w Diablo zawsze sprawiało nam dużo radości. Prawda? Wszyscy pamiętają (oczywiście mówię tutaj o prawdziwych fanach Blizzarda, przecież nie wszyscy to lubią) Diablo 1, ten dreszczyk emocji przy biciu kolejnych bossów, wchodzeniu na nowy teren.Jednak w gruncie rzeczy Diablo zyskało prawdziwą popularność dopiero z wejściem drugiej części gry na rynek, wtedy ludzie naprawdę zaczeli szalen na punkcie tej gry.
Niektórzy od razu zaczęli swoją przygodę na multiplayer, i kontynuują ją do dziś, inni zaczynali od single, dopiero potem przeszli na multi. Jednak w gruncie rzeczy WSZYSCY przeszli na multi. Jednak pytanie brzmi dlaczego. Czy multiplayer rzeczywiście jest o tyle lepszy? Jak dla mni odpowiedź jest prosta – tak. Co innego po kolei przechodzić wszystkie akty samotnie, nie mogąc liczyć na żadną pomoc, nie mogąc się do nikogo odezwać a co innego jest współpracować z innymi bohaterami, móc się wykazać umiejętnościami, nieważne czy dowódzimy czy też po prostu wspieramy. Gra różni się diamentralnie, na przykład build postaci musi byćzupełnie inny. To, co w single player działa najskuteczniej jest mało skuteczne w multiplayer, gdyż musimy pamiętać, że tutaj możemy zostaćzaatakowani również przez innego gracza, nie tylko przez potworki. Diablo 2 to jedna z fajniejszych gier komputerowych, zarówno dzisiejszych czasów jak i czasów sprzed 5 – 6 lat. Generalnie nie ważna jest grafika, liczy się grywalnosć. To, że lepsza grafika zwiększa to drugie nie zmienia faktu, że Diablo 2 jest grą kultową, niemalże każdy gracz komputerowy miał z nią styczność. KAŻDY o niej słyszał, może i nie każdy w nią grał, ale przynajmniej widział filmiki, czy coś. Nie dziwię się, przecież odniosła ona tak ogromny sukces, że nie tylko ja niczemu się nie dziwię.
Nawet moi rodzice wiedzą co to jest Diablo – swojego czasu całymi godzinami przesiadywałem nad tą grą i mimo wszystko dowiedzieli się jak się ona nazywa i mniej więcej o co w niej chodzi. Diablo może się wydawać nudne (ciągłe przechodzenie tych samych misji.. bleh) jednak zostało mądrze przemyślane. Gracze starają się zdobywać coraz to lepsze przedmioty, kompletować zestawy i ulepszać je słowami runicznymi. Dlatego gra w multiplayerze kwitnie.
A raczej kwitła i kwitła, bo teraz, w oczekiwaniu na Diablo 3 raczej niewielu graczy (tych, którzy wciąż są aktywni) dalej próbuje coś zdobywać. Ci, co mieli coś zdobyć już dawno przedmioty skompletowali, a ci, którzy jeszcze tego nie zrobili najprawdopodobniej myślą już o kolejnej części i raczej czasu nie będą „tracili” na znajdywanie przedmioptów do gry, która tak naprawdę się .. „skończy”? Fabuła w Diablo 2 może się wydawać banalna – idź tam zabij to i to, potem tam, zabij to i to. W sumie wszystko opiera się na zabijaniu hord potworów, czyli nic szczególnego. Jednak można dopatrzeć się kilku naprawdę sprytnych wątków. Oczywiście mam tutaj na myśli Przeklętą Trójcę, czyli Mefisto, Diablo oraz Bhaal. Generalnie dopiero w dodatku mamy szansę spotkać się z Bhaalem, i generalnie rzecz biorąc jest on o wiele silniejszy od swojego brata, Diablo.
Chociaż grę nazwano jego imieniem (nie jest do Bhaal 2, tylko Diablo 2 ;P) to jednak Bhaal jest silenijszym przeciwnikiem. Dlaczego? No cóż, pomijając to, że to jest akt później, to pewnie chceli dodać w rozszerzeniu coś, co wiąże się z fabułą a zarazem jest bardzo mocne – wymyślili, że w podstawie nie będzie jednego z demonicznych braci. Generalnie bardzo mi się to podobało, bo gdyby przeciwnikiem był jakiś potwór nie wiadomo skąd to raczej bym się zawiódł – jednak jest to „ostateczna walka”.. którą tak czy siak toczymy zwykle minimum 3 razy jedną postacią 😉
Zabijanie Bhaala raz po razie jest dosyć często spotykanym sposobem na zdobywanie przedmiotów.. drop jest dosyć ciekawy, często wypadają z niego jakieś przedmioty z zestawu. A przecież każdy dobry gracz właśnie na takie przedmioty poluje. Inne raczej są bezużyteczne w porównaniu z zestawami – one naprawdę potrafią dać boosta do umiejętności. Święty Wojownik, czyli Paladyn od razu nasuwa skojarzenie rycerza okutego w zbroję z wspaniałym mieczem i potężną tarczą.. nie to, co w Warcrafcie, czyli słabo opancerzonego kolesia z .. młotem 😉 Oczywiście w Diablo 2 mamy do czynienia z pierwszą opcją paladyna.
Co on potrafi?No cóż, jest wspaniałym wojownikiem wręcz, potrafi bardzo szybko atakować nawet wielu przeciwników, nie groźne są dla niego ataki fizyczne, gdyż dysponuje naprawdę potężnymi umiejętnościami zwiększającymi jego umiejętności obronne. Jednak magia potrafi na niego zadziałać, i to dosyć mocno – nie ma żadnych umiejętności zwiększających jego odporność na nią. Jednak to nie jest problem, przecież jeżeli zasieczemy przeciwnika, zanim zdąży rzucić te kilka czarów to raczej naszemu życiu nic nie grozi.
Przydatne tutaj okazuje się wiele czynników, najlepiej użycie umiejętności Szarża. Generalnie nie zabiera ona dużo many, a jest niesamowicie skuteczna. Oprócz sporego moim zdaniem bonusu do obrażeń mamy natychmiastowy efekt odbicia przeciwnika (czyli odepchnięcia go – czasami bardzo przeszkadza) oraz oczywiście praktycznie natychmiastowy dojazd do niego.. wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy i już jest w naszej łasce.

O admin

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *